Czy ceny mieszkań będą rosły?

Czy ceny mieszkań będą rosły?

Rynek nieruchomości w Polsce bije rekordy. Buduje się i sprzedaje więcej mieszkań niż kiedykolwiek. W ciągu 10 miesięcy od stycznia do października 2017 r. odnotowano wzrost liczby mieszkań oddanych do użytku o 8,4% w stosunku do analogicznego przedziału czasu w 2016 r. Z kolei liczba pozwoleń na budowę wzrosła o 22,5 %.

Co napędza wyniki sprzedażowe? Jednym z czynników są niskie stopy procentowe, które wpływają na dostępność kredytów hipotecznych. Zakup mieszkania stał się też bardziej dochodową inwestycją niż lokaty bankowe – dlatego wiele osób zdecydowało się wycofać oszczędności z banków i ulokować je właśnie w nieruchomościach. Kolejnym czynnikiem był wygaszany właśnie program Mieszkanie dla Młodych, umożliwiający uzyskanie korzystnych dopłat do zakupu mieszkań i domów na kredyt. Początkowo cieszył się umiarkowanym zainteresowaniem, ale po zmianie zasad i zwiększeniu dostępności dopłat w 2015 r. kolejne transze środków rozchodziły się w krótkim czasie. Do popularności programu przyczynił się także wzrost wysokości wymaganego wkładu własnego, gdyż dopłata świetnie się nadawała na jego pokrycie.

Jednak w najbliższej przyszłości istnieje prawdopodobieństwo, że ten boom nieco wyhamuje, a ceny nieruchomości mogą być wyższe. Wprawdzie prognozuje się, że stopy procentowe nie powinny wyraźnie wzrosnąć, więc popyt ma szanse się utrzymać, ale nie ma pewności, czy sprosta mu podaż. Innym czynnikiem może być wzrost cen materiałów budowlanych i wykonawstwa. Ostatnio szczególnie podrożały izolacje termiczne i wodochronne. Aby odzyskać poniesione koszty, niektórzy wykonawcy planują podwyższyć ceny usług. Na wzrost kosztów wykonawstwa wpływa także strukturalny niedobór siły roboczej i podwyższenie płac.

Na ceny mieszkań mogą także wpłynąć zmiany w prawie budowlanym. Rozporządzenie dotyczące warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wprowadza m.in. minimalny metraż mieszkania (25 mkw.) i poszerzenie miejsc parkingowych z 2,3 do 2,5 m. Pierwszy z wymienionych przepisów budzi sprzeciw deweloperów. Pojawiają się informacje, że zmiana wymusi ograniczenie oferty, a wielu osób, zwłaszcza młodych, nie będzie stać na większe mieszkania. Kawalerki dostępne na rynku będą miały wyższe ceny jako naturalny skutek większych metraży.

Na wzrost średnich cen mieszkań wpływa także wprowadzanie na rynek coraz większej liczby lokali o podwyższonym standardzie, a nawet luksusowych. Mieszkań najdroższych, o cenach przekraczających 17 tys. zł za metr kwadratowy, na razie nie ma wiele, ale cały czas ich przybywa i można przyjąć, że rynek takich nieruchomości będzie stale się rozwijał. Dlatego, nawet jeśli ceny lokali w segmencie tzw. popularnym nie wzrosną w sposób bardzo znaczący, średnia cen wszystkich mieszkań zostanie podwyższona przez coraz większy udział segmentu premium.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.